środa, stycznia 11, 2006

Quote #2

Przepraszam Ks. Twardowskiego za kradzież, ale akoś tak musiałem sparafrazować ten cytat.

Spieszmy się doceniać ludzi. Tak szybko tracimy z nimi kontakt.

Mam nadzieję, że jednak czarny scenariusz w tym wypadku nie przejdzie.

1 komentarz:

Lidka ;) pisze...

Oj, rozkręcam się;)
Hm...Twoja parafraza niewiele różni się od oryginału.. też można ją podobnie rozpatrywać jak 'oryginał'.
Dużo można by było napisać na ten temat, ale postanowiłam, że przytoczę tu już napisany wcześniej przeze mnie tekst... Oto on:

Kilka słów…
o naszych rodzicach
(dn. ? II 2005r.; R.)

„Uczmy się kochać ludzi
Tak szybko odchodzą
Pozostają po nich
Tylko buty
I głuchy telefon…”
(ks. Jan Twardowski)

Tak mnie strasznie smuci, gdy współczesna młodzież mówi o swoich rodzicach „starzy”.
Tak mnie strasznie smuci, gdy młodzież nie szanuje swoich rodziców.
Wiele osób mówi mi, że ma trudny kontakt ze swoimi rodzicami albo wcale go nie ma.
Kochani! Zróbcie pierwszy krok, przełamcie swoją dumę i powiedzcie im, że ich kochacie. Cieszcie się każdą chwilą spędzoną z nimi, nie doszukujcie się żadnych podtekstów w rozmowie z nimi.
Trzeba uczyć kochać się ludzi takimi, jakimi są.
Rodzice, i Wy macie swoje racje.
Rozumiem Was, Młodzi wchodzący w dorosłe życie, gdyż i sama jestem młoda, iż często się nie zgadzamy z tym, co nam mówią rodzice, buntujemy się, denerwujemy, gdy nam na coś nie pozwalają, albo prawią „kazania” nie dopuściwszy nas do głosu.
Ale spójrzmy na to z innej strony: RODZICE – kto to taki?
Są to zwykli ludzie, którzy dali nam życie. Jeśli więc dali nam życie to nas kochają. Każdy człowiek ma swoją historię życia; każdy przeżył wiele – jedni mieli i mają proste życie, inni – ciężkie.
Rodzice to zwykli ludzie, którzy mają swoje problemy, smutki i radości; na ich głowie jest do utrzymania i wychowania cała rodzina.

* * *

Podsumowując to moje przemyślenie i Twój 'cytat dnia' chciałabym bardzo byśmy Wszyscy doceniali każdy dzień naszego życia!! I wszystko to, co nas w tym dniu spotyka.. bo nie ma przypadków w życiu i wszystko ma jakiś określony sens i do czegoś ma nas doprowadzić. Miejmy otwarte oczy i uszy na drugiego człowieka, na to, co się dzieje wokół nas i na cały świat. Nie śpijmy!!! Bo gdy się w końcu obudzimy, może się okazać, że zostaliśmy całkiem sami.
Hm… może to zakończenie mojej wypowiedzi jest strasznie dołujące, ale może właśnie takie „czarne zakończenie” otworzy co po niektórym z Was oczy i zaczniecie ŻYĆ, a nie tylko wciąż spać i dbać o swoje, zapominając o innych, nawet tych najbliższych!
PAMIĘTAJMY!!! Życie jest TYLKO jedno!!!!

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam!!!